wtorek, 4 marca 2014

Koniec karnawału



Kończy się karnawał, więc słów kilka o tym "jak to jest we Włoszech", tym bardziej, że od wczoraj  chłopcy bawią się karnawałowo w szkole i poza szkołą.
Nawet ten, kto nigdy na własne oczy maski weneckiej nie widział, słyszał zapewne o słynnym weneckim karnawale. Ja osobiście nigdy w tym czasie w Wenecji nie byłam, ale to dlatego, iż wielbicielem zbiegowisk nie jestem. Zdjęć z tego wydarzenia jest w sieci pełno.
O ile wenecki karnawał wszyscy znają o tyle już ten w Viareggio pewnie nieliczni. W tym roku obchodzony był około połowy lutego i mimo wcześniejszych planów, nie udało nam się obejrzeć go z bliska. Szkoda, bo to wydarzenie warte uwagi.
Jednak nie tylko te duże miasta mogą poszczycić się atrakcjami karnawałowymi. Wiele małych, nieznanych miasteczek w niczym im nie ustępuje, o czym dowiedzieliśmy się dopiero teraz, będąc tu - na miejscu! Dookoła organizowane są parady, przebieranki, bale.
A co słychać w tym czasie w Marradi i okolicach? Już pierwszy wielki bal odbył się w weekend, do wieczora bawiły się dzieci, a potem do nocy dorośli. W poniedziałek po szkole miała miejsce kolejna impreza w centrum tenisowym. Tańce, przebieranki, zabawy z animatorami i poczęstunek. 

Dziś karnawał w szkole! Dzieci nie mają lekcji, przychodzą poprzebierani, mają zorganizowany poczęstunek i bawią się do południa. Do domu wychodzą już o 12.00. Jakby jeszcze było mało zabawy - po  południu jadą do sąsiedniego Crespino,  gdzie czeka ich kolejna zabawa, na której koniecznie być muszą, bo będzie i Emma i Filippo...! Hucznie i z przytupem bawi się Italia na zakończenie karnawału! 


DIVERTIRSI -  czyli DOBRZE SIĘ BAWIĆ

2 komentarze:

  1. Przynajmniej się wybawią, a nie jedna impreza i to robiona z łaską...Jak rodzice sami czegoś nie zorganizują to wszyscy wokół mają to gdzieś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za tą notatkę właśnie o koniec karnawału mi chodziło :D:*

    OdpowiedzUsuń

Drukuj