niedziela, 9 lutego 2014

Najmniejszy włoski wulkan.



Czy wiecie, że w odległości około 30 kilometrów od naszego domu znajduje się najmniejszy włoski wulkan? Opowiadali nam o nim znajomi już czas jakiś temu, ale tak się złożyło, że nigdy nie było nam po drodze. Dopiero wczoraj zwabieni zdjęciami, które ktoś opublikował na FB, postanowiliśmy zobaczyć go na własne oczy. 

 
Vulcano Monte Busca to zjawisko niezwykłe samo w  sobie. Usypany z kamieni stożek, niczym większe ognisko widać już z drogi. Zostawiliśmy samochód przy kamiennym, opuszczonym domu i dalej poszliśmy pieszo. Wulkan od setek lat wyrzuca z siebie płomienie. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą już z 1588 roku!!! To niesamowite, że przez tyle lat z ziemi wydobywa się gaz, który w połączeniu z tlenem sam się zapala, wieki całe płomień na Monte Busca pozostaje żywy!





Temu zadziwiającemu miejscu uroku przydaje zachwycająca panorama. Jak okiem sięgnąć ciągną się wzgórza Romanii pokryte lasami i polami, tu i ówdzie nakrapiane kamiennymi domostwami. Już samo to sprawia, że warto zapuścić się w te tereny. Zauważyłam w okolicy sporo drogowskazów prowadzących do gospodarstw agroturystycznych i wakacyjnych wiosek. Widać nie jest to miejsce całkiem opuszczone i turyści dosyć często odwiedzają te regiony. 


Zabawnym wyda się fakt, że miejsce to - oddalone zaledwie kilka kilometrów od Tredozio nazywa się ... INFERNO - a to znaczy - PIEKŁO:) Cóż ... nie może być piekła bez ognia:) INFERNO - takie jest słówko na dziś!    

5 komentarzy:

  1. Wspaniałe przestrzenie, cudowne, możecie chyba oddychac pełną piersią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, aż mi się cieplej zrobiło. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po wspaniałym pobycie u Was... i my trafiliśmy w to miejsce. Genialne. Dziękujemy za gościnę. Było rewelacyjnie. A okolica faktycznie piękna. ...my już w Warszawie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też już mam wreszcie wpis związany z wizytą u Was i tym niesamowitym wulkanem :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj