wtorek, 11 lutego 2014

Na dwóch kółkach



Wielokrotnie wychwalałam tereny Marradi i okolic jako najpiękniejsze i najwspanialsze do pieszych wycieczek. Jednak nie tylko piesi wędrowcy poczują się tu jak w raju. Nigdy chyba nie wspominałam, że tereny Alto Mugello są mekką miłośników dwóch kółek - w każdym wydaniu. Rowerzystów jest na drodze niemal tyle co samochodów, przekrój wiekowy jest zadziwiający, a trasy jakie pokonują wydają się wręcz nieprawdopodobne.



Jednak rowerzyści - to przede wszystkim sąsiadująca z Toskanią Romania, już na granicy wysokiego Mugello, a ja dziś chciałam Wam pokazać amatorów innych dwóch kółek, których spotkać można wszędzie, nawet w górach, w najbardziej niedostępnych miejscach. 
Motory wszelkiej maści i gatunku to wielka pasja Włochów. Sezon trwa tu niemal cały rok, wykluczając dni ze śniegiem. Oczywiście im cieplej tym bardziej ruch na drodze się zagęszcza.  



Przed barami na okolicznych szczytach stoją zaparkowane rzędy motorów, niemal jak konie przed saloonem na dzikim zachodzie. Ubłocone, oblepione gliną i kurzem, oczka w głowie swoich właścicieli. 

 

Kiedy byłam młodsza (nie napiszę, że młoda:) na widok dwóch kółek dostawałam małpiego rozumu - jakby powiedziała moja Mama. Nie wszystkie wariactwa mijają z wiekiem - co widać na załączonym obrazku. I choć oczywiście człowiek na starość robi się wygodny to jednak wciąż tęsknym spojrzeniem gonię za kolumną dwóch kółek, kiedy ta mija nas na drodze...



Jeśli czytają mnie wielbiciele dwóch kółek to polecam Wam jedno z największych pól crossowych w okolicy: http://www.campocrossmarradi.it/

Słówko na dziś to MOTOCYKL po włosku MOTOCICLETTA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj