niedziela, 1 grudnia 2013

Spacery, nauka, sukcesy!

 

W sobotę zapowiadali deszcz i zimno. Ani deszczu nie było, ani zimna takiego jak w ostatnich dniach. Postanowiliśmy zatem wyciągnąć dzieciaki na spacer i poznać trochę lepiej miejsce, w jakim mieszkamy. Zwykle chodzimy utartymi trasami, więc teraz dla odmiany coś innego. Coś innego dla mnie, bo jak się okazało dzieci było doskonale zorientowane: "Tam mieszka Mattia, a tam Luca, wiesz mamo?" Wspaniale, to teraz chłopcy są mi przewodnikami! :))) 
Uśmiechnijcie się, będziecie na moim blogu!
 
Z chłopcami moimi to w ogóle jest przedziwna sprawa - i tu będzie psalm pochwalny! W piątek Mikołaj wrócił ze szkoły z promiennym uśmiechem. Powód - cztery dziesiątki z matematyki! Dwa dni wcześniej spotkałam mamę jego koleżanki z klasy, rozmawiałyśmy sobie chwilę o tym i o tamtym, a im więcej ona mówiła, tym bardziej ja puchłam z dumy. Usłyszałam jak bardzo lubiany jest Mikołaj, jak powszechnie jest chwalony, że taki zdolny i tak się zasymilizował, i z programem nie ma problemów, i dzieci go lubią, i nauczyciele. Niesamowite!   
 

Tomek zbiera najlepsze oceny z testu z włoskiego. I tu uwaga, kiedy w sobotę podsuwa mi zeszyt z zadaniem domowym do kontroli, rozkładam bezradnie ręce! O matko to już? Już mam złożyć broń? Przecież ja mam certyfikaty! A moje dziecko takie zdolne, tak mu wszystko to tej główki wskakuje z łatwością. Przejęty jest tylko trochę: - "Mamusiu wiesz, że ja rozumiem wszystko po włosku, ale niektóre słowa nie wiem jak przetłumaczyć na polski?" Nic dziwnego jeśli po włosku uczy się o okolicznikach miejsca, dopełnieniach bliższych i zaimkach dzierżawczych, to skąd ta moja bida ma wiedzieć jak to się nazywa po polsku. Uprzedzam od razu pytanie i zapewniam, że codziennie czytają w dwóch językach. Dbam o to by język ojczysty pielęgnowali, by wciąż był żywy. A jeśli chodzi o włoski to cóż - jest tak jak mówiłam zawsze Pawłowi - "poczekaj zaraz chłopaki będą cię poprawiać i pełnić rolę tłumacza".  Długo nie trzeba było czekać:)


IMPARARE to znaczy NAUCZYĆ SIĘ

1 komentarz:

  1. Gratuluje zdolnych dzieci:). Takie pochwały to miód na serce:)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj