sobota, 23 listopada 2013

Sztuka mieszka w kuchni


Kiedy w sobotę niebo znów narzuca bure palto i wszelkie plany biorą w łeb, a prognozy nie wróżą szybkiej poprawy najlepiej zaszyć się w kuchni i cudować. 

Gotowanie jest sztuką, Sztuką przez duże S, jedyną która działa na wszystkie zmysły. Cieszy oczy, doprowadza do ekstazy kubki smakowe, odurza zapachami, skwierczy, chrupie, bulgocze, więc nawet uszy mają coś dla siebie. W końcu dłonie ... kiedy dotykają, ugniatają, wyrabiają,  Gotowanie ... być może najmilsza ze wszystkich sztuk. Żywy spektakl ... Przesadzam? To już pozostawiam Waszej ocenie. Jednak dla mnie gotowanie jest czymś szczególnym i niebanalnym! Sposobem na uszczęśliwienie najbliższych, środkiem uspokajającym, relaksem, formą artystycznego wyrazu, jest poszukiwaniem, eksperymentem, zabawą. Życie tętni w kuchni, radość wybucha przy stole, tak być powinno.


Kuchnia to ciepło i rodzina. Tak zostałam nauczona. Taką zasadę wyznaję i tu nie zgadzam się na bylejakość, w kuchni musi być zawsze wyjątkowo.

Miłej soboty w kuchni Wam życzę!
A słówko na dziś to GARNEK czyli PENTOLA:)

4 komentarze:

  1. Cała prawda ;-) My też dzisiaj w kuchni. Po południu pieczenie pierwszej partii pierniczków z przyjaciółmi :-) Cudownej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy zamiar "pierniczyć" w przyszłą sobotę:)))

      Usuń
    2. W takim razie udanego, wesołego "pierniczenia" ;-) U nas było głośno, wesoło i trwała przez chwilę mała "wojna na mąkę" ;-) Tylko zgadnij kto to musiał wszystko posprzątać, bo reszta padła wymęczona? ;-)

      Usuń

Drukuj