czwartek, 3 października 2013

Toskańskie domy


Toskańczycy są dumni ze swoich domów. Przywiązują wagę do szczegółów, historii, estetyki. Lubią otaczać się pięknem. Jak już kiedyś pisałam, to dla mnie wielkie wyróżnienie móc ich życie podglądać „od kuchni”. Zapraszają mnie chętnie, pokazują wnętrza domów, opowiadają ich dzieje i historię każdego przedmiotu. Słucham jak zaczarowana i fotografuję. We wszystkim jest artyzm i dusza, kamienne domy są żywe... Kryją w sobie niejedną tajemnicę.




Zaczynam też coraz wyraźniej widzieć mój dom. Podpatruję, uczę się, maluję w głowie jego obraz z najdrobniejszymi szczegółami.  Komponuję kolory, ustawiam meble, sadzę rośliny. Widzę fioletowe glicine, które pnie się po murze, czuję zapach lawendy i rozmarynu. Ten dom już jest, choć tak naprawdę jeszcze go nie ma... 



3 komentarze:

  1. klimatyczne miejsca posiadają prawdziwą dusze

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna kolejka młynków do kawy :)
    Mój tak smętnie stoi sobie jedynie w towarzystwie młynka do pieprzu :).
    Bardzo jestem ciekawa stylu Waszego przyszłego domu, choć domyślam się, jak będzie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom z młynkami to dom Gabrielli! Istne dzieło sztuki!!! Mam dziesiątki zdjęć z tego dnia, kiedy pojechaliśmy ją odwiedzić. Młynki to tylko kropla w morzu. Muzeum!! Żywe muzeum!!
      A mój .... sama wiesz:) Też będzie miał duszę:)

      Usuń

Drukuj