niedziela, 13 października 2013

Festa della pecoraccia!

  
Koniec sierpnia i wrzesień obfitowały w miejscowe festy. Wreszcie mogliśmy się nimi cieszyć naprawdę. Najbardziej smakowita i - powiedzmy - w naszym guście smakowym była festa della PECORACCIA - czyli baranina i jagnięcina pod każdą postacią. Impreza była urządzona w miejscu, gdzie zwykle latem stacjonują skauci - nazywa się PIAN DI SOPRA. Poza owczym świętem odbywają się tu jeszcze dwa inne, znane na całą okolicę - festa della primavera i festa dei lamponi. 




Wracając jednak do wrześniowego wydarzenia - dla nas wielbicieli baraniego mięsa to była prawdziwa uczta. Castrato, agnello, szaszłyki, pieczone pomidory, sałatki, wina do woli. Gdyby ktoś nie reflektował na baraninę, inne stoiska oferowały klasyczne dania toskańskiej kuchni, a także kawę i słodkości typowe dla regionu z pogranicza Toskanii i Romanii. 

 




Teren Pian di sopra jest rozległy. Jest tu część przeznaczona dla dzieci, jest część pod namiotem i pod gołym niebem zastawiona gęsto ławami do biesiadowania, jest miejsce dla orkiestry i dla tych co chcą potańczyć, jest wszystko czego tylko dusza zapragnie. Są też stoiska z miejscowymi produktami, gdzie można degustować, a potem kupić: wino, sery, wędliny, chleb czy miody. Jeśli ktoś lubi zastrzyk adrenaliny może spróbować szczęścia na loterii, gdzie każdy los wygrywa! Czasem paczkę chusteczek albo pudełko wykałaczek, ale przecież wygrana to zawsze wygrana!:)))


Na Pian di sopra niemal każde drzewo jest podpisane! Tu acacia czyli akacja:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj