poniedziałek, 16 września 2013

Szkola na plus!


Pierwsze szkolne dni za nami! Od dziś zaczyna się „tempo pieno” czyli tzw „pełen etat” , co oznacza, że dzieci będą w szkole od 8 do 16. Mam nadzieję, że największy szkolny stres już za nami. Po tych dniach mogę o szkole mówić w samych superlatywach, mam nadzieję, że tak będzie dalej.
Chłopcy są naprawdę dzielni i pracują pełną parą, muszą przestawić się na włoskie myślenie. Już przy tabliczce mnożenia Tomuś się zablokował, bo tabliczkę znał, ale  automatyczne przełożenie jej na włoski okazało się dla niego dość trudne. Na szczęście szybko sobie poradził, rozpisałam mu słownie wszystkie działania, a on w przerwach w zabawie siedział i powtarzał. Nauczycielka dedykuje mu każdą wolną chwilę, u Mikołaja jest tak samo. Chłopcy od nowa ćwiczą kaligrafię, bowiem sposób pisania pewnych literek we Włoszech jest inny. Dostali zatem książki z poprzednich lat, żeby ćwiczyć dodatkowo. Nauczycielka Tomka wypożyczyła dla niego ze szkolnej biblioteki pierwszą włoską książeczkę, żeby mógł się wprawić w czytaniu. Był taki przejęty i dumny, że przeczytał ją dwa razy nim dojechaliśmy do domu.
Mikołaj radzi sobie świetnie - znów same „bravo” - oświadcza na powitanie, kiedy odbieramy go ze szkoły.   
Trwaj chwilo!!!
Od jutra na bloga powracają codzienne wpisy:)

2 komentarze:

  1. Gratuluję! Dzielni chłopcy! Ale mając Taką Mamę nie mogło być inaczej :-)
    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje dla chłopaków!!!!
    Uściskaj ich mocno od nas (pierników z Torunia)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj