niedziela, 29 września 2013

Kiwi


Dziś miejscowa ciekawostka:) Pewnie niewielu osobom kiwi kojarzą się z Italią:) Ja też nie widziałam nigdy związku. Ba! Właściwie nigdy nie wyobrażałam sobie jak te owoce rosną, choć należą do czołówki moich ulubionych. Musicie zatem wiedzieć, że okoliczne doliny - zarówno ta maradyjska, jak i ta, gdzie znajduje się Lutirano w ogromnej części pokryte są plantacjami kiwi! Krajobrazowo, być może przydają uroku jednak zapach nie jest najprzyjemniejszy. W pewnych okresach latem jadąc  drogą biegnącą wzdłuż upraw zapach jest drażniący, tak jakby podkiśnięto - wilgotny:) 


Krzaki na pierwszy rzut oka przypominają nieco przerośnięte winorośle, a owoce kiwi wiszą jak bombki na choince.


Czas zbiorów to październik, już jestem ciekawa jak smakują miejscowe owoce. Mamy zamiar kupić skrzynkę od zaprzyjaźnionych rolników, aby potem cieszyć się smakiem owoców przez zimowe miesiące.


2 komentarze:

  1. no, nie kojarzyłam w ogóle z Europą - no i nawet nigdy nie zastanawiałam się na czym ów owoc rośnie :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję ile dzisiaj się dowiedziałam na temat kiwi :D
    totalnie nie wiedziałam jak one rosną a teraz kiedy zobaczę kiwi w sklepie skojarzże je z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń

Drukuj