czwartek, 6 czerwca 2013

Życzenia Tomaszka z okazji Dnia Matki.

Dziś kolejny post dedykowany dzieciom. A właściwie temu co robią. Pokazywałam już niektóre rysunki i prace, ale te rzeczy zasługują na osobny wpis:)
Prezenty, niespodzianki ...
Dzieci wiedzą jak zrobić mi przyjemność, w każdym podarunku od nich, w każdym drobiazgu przygotowanym z okazji czy bez, brzmi włoska nuta, a właściwie to wszystko jest na włoską nutę! Po niedawnym Dniu Matki moja kolekcja wzbogaciła się o nowe okazy, dla mnie oczywiście są to prawdziwe dzieła sztuki, a ich wartość sentymentalna jest bezcenna!
DZIEŁO SZTUKI to po włosku CAPOLAVORO.


Włoska flaga - by nikt nie miał wątpliwości, gdzie rzecz się dzieje:) Mnie też można rozpoznać z daleka:) A Tomek tak szybko zjeżdżał ze zjeżdżalni, że spadły mu okulary. Autor: Mikołaj, mistrz szczegółu:)

Gliniana Italia, autor - Tomek

Kubek na długopisy.
Zakładka do książki zrobiona jak widać przez Mikołaja, jeszcze w przedszkolu.

Jedna ze stron ostatniej laurki Mikołaja. Zwróćcie uwagę na zapis włoski polskiego "Toskania", "gn" - po włosku wymawiamy jak "ń". Pokiełbasiło się wszystko mojemu dziecku:) Niby Toscana (bo przez c), a jednak Toskania (tylko przez gn):)

3 komentarze:

  1. Który to Tomek i która Ty na rysunku to widzę, a kto lata po dachu dmucha w tutkę i macha flagą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Mikołaj stoi obok mnie i ma w ręku łopatkę a nie jakąś tam tutkę!!! Flagą macha Mario, a Paweł stoi na dachu, co tam robi? Nie mam pojęcia!:)))

      Usuń
  2. I tak jest najlepszy Tomek, który zjeżdża i gubi po drodze okulary:)) Dzieci są niesamowite:) P

    OdpowiedzUsuń

Drukuj