czwartek, 20 czerwca 2013

Znajomości

Kiedy moja mama przyjechała do Toskanii wybrałyśmy się pewnego wieczoru na spacer po Marradi. Odbywał się wtedy jeden z dziecięcych targów. Niemal co druga mijająca nas osoba zagadywała mnie lub przynajmniej rzucała przelotne "ciao!". Mama była pod wrażeniem, że rzeczywiście jestem wśród swoich, że tyle osób znam. Chyba wtedy po raz pierwszy sama zwróciłam na to uwagę. 


Teraz te osoby wciąż dopytują się kiedy przyjadę, ale o tym pisałam już nie raz i przyznam, że już się trochę przyzwyczaiłam. Co nie zmienia faktu, że cieszy mnie to ogromnie. 
Zaskoczeniem był dla mnie jednak pewien telefon, którego się nie spodziewałam.
Zadzwoniła do Mario Paula z naszego ulubionego kąpieliska w Milano Marittima, chciała wiedzieć co u nas słychać i oczywiście kiedy zawitamy nad morze. To niesamowite, że wśród tylu klientów, którzy przewijają się przez plażę właśnie nas tak zapamiętała i polubiła. Mam nadzieję, że niedługo znów się zobaczymy.   


CONOSCERE to po włosku ZNAĆ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj