czwartek, 30 maja 2013


Często nam Polakom wydaje się, że w czasie wojny to przede wszystkim nasz kraj ucierpiał. Pamiętam jak z ogromnym zdziwieniem oglądałam zdjęcia Marradi z okresu wojennego, jedno wielkie gruzowisko, w którym ciężko doszukać się podobieństwa z dzisiejszym miasteczkiem. Dziś patrząc na kolorowe domy nie widać już śladów burzliwej przeszłości.


Tereny Marradi i okolic były zamieszkałe już od starożytności przez Etrusków, potem zdobyte zostały przez Gallów z Francji (może stąd dialekt miejscowy budzi skojarzenia z ich językiem?). Prawdopodobnie w I wieku naszej ery na miejscu obecnego miasteczka powstała fortyfikacja, z której to strzeżono, drogę łączącą Faenzę, Florencję i Lukkę. Miejsce stało się idealnym przystankiem dla wędrowców, nazywano je Castello. Wokół niego rozciągały się inne posiadłości, gospodarstwa, tzw. poderi - a jedno z nich nosiło nazwę "Marrato", co znaczy mniej więcej "przekopane" (tak jak ogródek), być może od tego pochodzi obecna nazwa miasteczka - Marradi.




Po okolicznych wzgórzach rozsiane są kościoły, których średnia wieku to 1000 lat, to daje wyobrażenie o historii tego miejsca sięgającej zamierzchłych czasów. To mnie fascynuje, sprawia, że chcę wiedzieć wciąż więcej i więcej. Poznać to miejsce do głębi, a potem móc przekazać swą wiedzę dalej.    


DISTRUGGERE - to znaczy ZNISZCZYĆ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj