niedziela, 23 grudnia 2012

- Co będziemy robić? Gdzie chcielibyście pojechać? Co zobaczyć? - pyta nas Paweł przy obiedzie. Dzieci oczywiście natychmiast zaczynają wymyślać cuda wianki, jak to dzieci. Mi wystarczy nasz kominek, spacer na Gamognię, ławka przed domem, to jest pełnia szczęścia. Po obiedzie biorę komputer i nachodzi mnie na wspomnienia, to chyba typowe, kiedy rok się kończy. Oglądam zdjęcia z ostatniego dnia naszego letniego pobytu, nie myślałam, że minie tyle czasu nim będę mogła wrócić, i dobrze, bo wtedy wyjazd bolałby jeszcze bardziej.
Wiele było pięknych niezapomnianych momentów, wiele też trudnych, ale jak to mówią - co nas nie zabije to nas wzmocni, tego się trzymajmy. Wierzę, że nadchodzący rok będzie lepszy od poprzedniego, musi! Co przyniesie? Gdzie będziemy za rok? Któż to wie... Zapraszam Was na krótkie fotograficzne streszczenie minionego roku.


Pewien "chłodny" lipcowy dzień, idziemy na piechotę do Camuranich.

Styczniowy kominek

Zwykłe letnie popołudnie, jemy poza domem:) Ristorante - łąka Grisigliano

Tańce hulanki swawole w Polignano

Klify w Polignano, styczeń 2012

Popatrz tu, popatrz tam, Santa Maria di Leuca, zima 2012

Radość mieszka na moich wzgórzach, styczeń 2012

Przydomowe atrakcje, lato 2012

Monte Lavane, styczeń 2012

Pożegnanie lata, sierpień 2012

Maj 2012, będzie festa!

Wiosna 2012, w drodze na Sambucę

Majowe spacery, 2012

Nadlatuje mucha:) Sierpień u Lorenzo.

Dolce far niente - klasyka:)

Do lata piechotą będę szła...:) lipiec 2012

Słówko na dziś RICORDARE  - PAMIĘTAĆ.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. :) Mam nadzieję, że kolejne będą jeszcze piękniejsze...:)

      Usuń
  2. zastanawiałam się gdzie zostawię komentarz, bo oglądam wszystko... dom... magiczny, taki, że chce się zerkać i podglądać... Ty.. śliczna.. a komentarz zostaiwam tutaj bo Ty w tej różowej sukience z białym pasem - bosko!! skąd sukienka?
    ściskam mocno i zapisuję do ulubionych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję:) Sukienka - Calzedonia, a kolor tak naprawdę delikatne biało - czerwone paseczki, stąd efekt różu:)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj